Napisane on 03.02.2015 w Aktualności |

W 71. rocznicę okrutnej pacyfikacji wsi Borów nieopodal Annopola w województwie lubelskim członkowie Koła ŚZŻAK w Stalowej Woli wspólnie z sekretarz Zarządu Okręgu uczestniczyli w obchodach rocznicowych upamiętniających ofiary bestialskiej zbrodni.

 

W ciągu dwóch dni – 2 i 3 lutego 1944 r. – trzytysięczne oddziały Wehrmachtu, żandarmerii niemieckiej i własowców doszczętnie zniszczyły Borów i cztery sąsiednie wsie, bezwzględnie mordując 1250 mężczyzn, kobiet i dzieci, w odwecie za pomoc, jaką ludność ta udzielała oddziałom leśnym walczącym w NSZ i AK.

 

Pamięć o tej przerażającej tragedii jest wciąż żywa i pieczołowicie pielęgnowana przez mieszkańców spalonych wsi, rodziny bezlitośnie pomordowanych oraz władze samorządowe i wojewódzkie. Od 25 lat o ofiarach pacyfikacji Borowa nie zapominają także nasi Koledzy z Koła w Stalowej Woli. Zorganizowali oni wyjazd do tego miejsca pamięci, zabierając z sobą około 40-osobową grupę sympatyków ŚZŻAK.

 

Uroczystości religijno-patriotyczne rozpoczęła Msza św. w kościele parafialnym w Borowie, który jako jedyny z zabudowań ocalał z niemieckiego pogromu. Nabożeństwu przewodniczył kapelan Zrzeszenia WiN – ks. Roman Pietroń, a homilię wygłosił dyrektor Muzeum Diecezjalnego w Sandomierzu – ks. dr Andrzej Rusak. Zaznaczył w niej, że pamięć o tych, którzy szli przed nami, którzy doznali tak straszliwej kaźni jest nam zadana i ma służyć przywracaniu prawdziwego człowieczeństwa ofiarom barbarzyńskiego mordu, ale też budowaniu przyszłości w duchu pojednania i przebaczenia.

 

Następnie licznie zgromadzone poczty sztandarowe wraz z uczestnikami obchodów przeszli na pobliski cmentarz, gdzie znajduje się pomnik i mogiła 806 pomordowanych mieszkańców wsi. Tam też odmówiono modlitwę za zmarłych, a delegacje złożyły wieńce i kwiaty.

 

Ostatnia część uroczystości odbyła się w Domu Kultury w Borowie. Niezwykły, autorski i z serca płynący program artystyczny o tragedii borowskiej przedstawili artyści z zespołu ludowego „Borowiacy”. Głos zabrali świadkowie tragicznych wydarzeń oraz żołnierze AK i NSZ, a wśród nich 98-letni płk. Bolesław Kowalski, ps. „Wicher” – uczestnik Kampanii Wrześniowej i bitwy pod Kockiem, żołnierz AK, dwukrotnie odznaczony Krzyżem Walecznych.

 

Po wyjeździe z Borowa niezrównany przewodnik i znawca dziejów walki partyzantów AK – Pan Stanisław Szymula – zawiózł nas jeszcze do Kruszyny i Goliszowca w Lasach Janowskich, gdzie znajdują się dwa pomniki upamiętniające ludność cywilną – ofiary innych niemieckich pacyfikacji.

Kościół parafialny w Borowie, fot. Agnieszka Iwaszek

Kościół parafialny w Borowie, fot. Agnieszka Iwaszek

Uroczystości w Borowie, fot. Agnieszka Iwaszek

Uroczystości w Borowie, fot. Agnieszka Iwaszek

Zarząd Koła w Stalowej Woli, fot. Agnieszka Iwaszek

Zarząd Koła w Stalowej Woli, fot. Agnieszka Iwaszek

Sympatycy Koła ŚZŻAK w Stalowej Woli

Sympatycy Koła ŚZŻAK w Stalowej Woli

Pomnik w Borowie, fot. Agnieszka Iwaszek

Pomnik w Borowie, fot. Agnieszka Iwaszek

Płk Bolesław Kowalski, ps. "Wicher" i Agnieszka Iwaszek

Płk Bolesław Kowalski, ps. „Wicher” i Agnieszka Iwaszek

Pomnik w Kruszynie, fot. Agnieszka Iwaszek

Pomnik w Kruszynie, fot. Agnieszka Iwaszek

Na zdjęciu Pan Stanisław Szymula, fot. Agnieszka Iwaszek

Na zdjęciu Pan Stanisław Szymula, fot. Agnieszka Iwaszek

Pomnik w Goliszowcu, fot. Agnieszka Iwaszek

Pomnik w Goliszowcu, fot. Agnieszka Iwaszek